Ten dom udowadnia, że przytulność i wyrafinowanie mogą iść ze sobą w parze. Sypialnia z tapicerowaną ścianą w jodełkę, złotymi lampami w kształcie kul i futrzanymi dywanikami to przestrzeń, w której czas zwalnia — miękka, ciepła, z kobiecą elegancją w każdym detalu.
Zupełnie inny nastrój panuje w toalecie gościnnej: mozaikowe płytki w rdzawych i błękitnych tonach, industrialne żarówki zwisające na czarnych kablach i czarna ceramika na ażurowej podstawie tworzą miniaturowy pokój osobowości — odważny i nieoczywisty.
To właśnie ten kontrast między strefami sprawia, że dom zapada w pamięć.
W tym projekcie zależało mi na tym, żeby każde pomieszczenie miało swój własny nastrój — od miękkiej, złotej sypialni po toaletę z charakterem. Detal robi tu całą robotę.



